W niezwykle dramatycznych okolicznościach zakończyło się życie 64-letniego mieszkańca Chełma, który w ubiegłym tygodniu trafił do Ośrodka Pomocy Osobom Uzależnionym. Mężczyzna został przedtem ujęty przez policję po awanturze w autobusie komunikacji miejskiej. Mimo wysiłków ratowników, nie udało się przywrócić mu funkcji życiowych.
Incydent miał miejsce w poniedziałek, kiedy to kierująca autobusem zgłosiła interwencję związaną z agresywnym pasażerem. Na miejscu zdarzenia policjanci ustalili, że mężczyzna pod wpływem alkoholu wywołał zamieszanie w pojeździe, a następnie uszkodził jego elementy, w tym ramiona wycieraczek. Jego agresywne zachowanie skierowane było także w stronę innych pasażerów i osób znajdujących się na zewnątrz.
Na miejsce przybył patrol Policji, który ujął mężczyznę i wezwał zespół ratownictwa medycznego. Po ocenie jego stanu, uznano, że nie wymagał on pomocy medycznej, co skutkowało przewiezieniem go do Ośrodka Pomocy Osobom Uzależnionym. W trakcie transportu 64-latek nadal okazywał agresję, co powodowało dodatkowe trudności dla funkcjonariuszy. Niestety, po przybyciu do placówki, mężczyzna stracił przytomność i pomimo niezwłocznej akcji ratunkowej, nie udało się uratować jego życia.
Obecnie prokuratura prowadzi dochodzenie mające na celu wyjaśnienie okoliczności zdarzenia, a ciało zmarłego zostanie poddane badaniom sekcyjnym. W Chełmie mieszkańcy wstrząśnięci są tragicznymi wieściami oraz okolicznościami, które doprowadziły do tego smutnego incydentu.
Źródło: Policja Chełm
Oceń: Tragiczny incydent w Chełmie. 64-latek zmarł w Ośrodku Pomocy Osobom Uzależnionym
Zobacz Także


